Wspieramy Fundację NAGLE SAMI!

Memoriał Bartka Czajkowskiego – Bieg Pełen Pamięci i Pomocy

Od wielu lat jeden z biegów rozgrywanych w ramach naszego Festiwalu TRUDNYCH Biegów Górskich ULTRA-TRAIL® MAŁOPOLSKA jest biegiem memoriałowym Bartka Czajkowskiego. Część opłat startowych z tego dystansu przeznaczamy na wsparcie działań Fundacji Nagle Sami, która m. in. oferuje pomoc psychologiczną osobom dotkniętym utratą kogoś bliskiego. Poniżej publikujemy artykuł – list od Marty, żony Bartka Czajkowskiego, w którym przeczytacie dlaczego tak się dzieje.

Dziękujemy za Wasze opłaty startowe!
Magda, Paweł i Piotrek
Fundacja 4 Alternatywy

Dziesięć lat temu moje życie zatrzymało się.

Na skutek wypadku zmarł mój mąż, Bartek Czajkowski, człowiek pełen energii, życzliwości i pasji pomagania innym.
Bartek potrafił zarażać spokojem, uśmiechem i gotowością do działania, szczególnie jeśli ktokolwiek potrzebował pomocy. Realizował się zawodowo jako fizjoterapeuta, z
empatią i oddaniem wspierając ludzi w ich najtrudniejszych chwilach, a poza pracą odnajdywał szczęście i wolność w górach. Dla rodziny i przyjaciół był kimś znacznie
więcej niż tylko uczestnikiem codzienności – był obecnością, która dawała poczucie bezpieczeństwa i bliskości.
Kiedy tracimy bliską osobę, pojawia się pustka, trudna, albo wręcz niemożliwa do wypełnienia. Szukamy odpowiedzi na pytania dlaczego, jaki jest sens takich
wydarzeń, czy z tak bolesnego doświadczenia może wyniknąć cokolwiek dobrego. W takim momencie zrodził się pomysł wydarzenia, które realizowało potrzebę
podtrzymania pamięci i niesienia pomocy innym. Tak powstał bieg memoriałowy Bartka Czajkowskiego, który nie udałby się bez życzliwości i zaangażowania
Fundacji 4 Alternatywy, pomysłodawcy i organizatora festiwalu biegowego Ultra- Trail Małopolska.

Memoriał początkowo był przede wszystkim okazją do spotkania najbliższych – rodziny, przyjaciół, pacjentów i wszystkich tych, którzy chcieli wspólnie uczcić pamięć
Bartka. Pierwsze edycje biegu były spotkaniami ludzi, którzy dzielili się wspomnieniami i wsparciem. Były chwilą refleksji, ale dawały też radość z bycia
razem – bo właśnie na relacjach Bartek budował swoje życie.
Z czasem memoriał zaczął nabierać nowego wymiaru. Strata, szczególnie strata bliskiej osoby jest doświadczeniem, które spotyka wielu ludzi, jest nieodłącznym
elementem naszego życia. Każdy przeżywa ją inaczej, ale nikt nie powinien pozostawać z nią sam. Dlatego memoriał coraz mocniej związał się z misją Fundacji
Nagle Sami, która od lat wspiera osoby w żałobie, pomagając im odnaleźć w nowej rzeczywistości, oferując pomoc psychologiczną, grupy wsparcia i przestrzeń do
rozmowy. To niezwykle ważna działalność – szczególnie w świecie, w którym często nie wiemy, jak rozmawiać o śmierci i stracie.
Przez te dziesięć lat biegacze pokazali, że sport może być czymś znacznie więcej niż rywalizacją i pokonywaniem kolejnych kilometrów. Wiem, że w tym czasie wielu
innych ludzi przeżywało swoją własną stratę, niektórzy stawali na starcie memoriału, żeby zmierzyć się z własną historią. Wysiłek fizyczny w tak trudnych biegach nie
odbiera bólu, ale uczy cierpliwości wobec siebie, wytrwałości i zaufania, że nawet najtrudniejszą drogę można przejść krok po kroku. Daje poczucie sprawczości wtedy,
gdy wiele spraw pozostaje poza naszą kontrolą. Pozwala doświadczyć wspólnoty i przekonać się, że obok nas są ludzie gotowi podać rękę.
Dzięki Fundacji Cztery Alternatywy oraz wszystkim uczestnikom Memoriału Bartka Czajkowskiego udało się zebrać konkretną pomoc finansową, która każdego roku trafia na konto Fundacji Nagle Sami. Za każdą wpłatą kryje się realna pomoc. To dobro ma konkretny wymiar – pomaga tym, którzy właśnie mierzą się z jednym z
najtrudniejszych doświadczeń w życiu.

Przez te lata przekonałam się również, że memoriał trafił pod skrzydła ludzi, dla których pomaganie jest prawdziwą wartością. Fundacja Cztery Alternatywy nie tylko
organizuje biegi, ale także angażuje się w pomoc zwierzętom, wspiera osoby zmagające się z uzależnieniami i inicjuje liczne działania charytatywne. Wokół tych
wydarzeń powstała wyjątkowa społeczność ludzi o otwartych sercach, którzy udowadniają, że wspólnie można zrobić naprawdę wiele dobrego.
Z całego serca dziękuję Fundacji 4 Alternatywy za to, że uwierzyła w ideę memoriału i stworzyła dla niej miejsce. Dziękuję również biegaczom, tym, którzy
stanęli na starcie raz, i tym, którzy wracają co roku.

Zapraszam również wszystkich, którzy chcą pobiec, pokibicować lub po prostu być częścią tej niezwykłej inicjatywy. To bieg, który sprawdzi Twoją wytrzymałość, ale też
da mnóstwo radości i satysfakcji.

Z pozdrowieniami, Marta, żona Bartka Czajkowskiego